O Stedingen

 W 1106 roku pięciu Holendrów odbyło długą podróż od ujścia rzeki Ren do Brema. Chcieli rozmawiać z arcybiskupem Bremy o warunkach przejęcia w rozliczaniu ziemi przy rzece Weser. Zawarli umowę, zgodnie z którą arcybiskup dał rolnikom i ich potomkom podmokłe obszary na południe od Hunte, aby mogli prowadzić na nich uprawy.

Ziemia miała przechodzić z ojca na syna w wolne dziedziczne posiadanie. Początki były trudne. Niespokojnych wody Weser zalewały okoliczne pola i bagna. Wrzosowiska, łąki i trzciny obejmowały cały obszar dookoła rzeki. Osadnicy wzieli sprawy w swoje ręce. Wykopali rowy melioracyjne, którymi spływał nadmiar wody. Zbudowali tamy, aby zapewnić suchy ląd i zapobiec powodziom. Początkowo ziemia nie dawała żadnych płodów. Często trudno było im wykonywać swoją pracę, jednak byli wolnymi ludźmi, a ta wolność była warta wszystkich wszelakich trudności. Inni parobkowie musieli wykonywać swoją pracę na rzecz swoich hrabiów i lordów.
Dekadę później osadnikom udało się osuszyć ziemię na tyle, aby stare obszary bagienne pozwoliły na owocną uprawę.
Nowi osadnicy przybywali do Stedingen, a ich ziemie zostawały nazwane. Po kilku pokoleniach osadnicy stopili się w jedno duże społeczeństwo. Z pewnością wiedzieli jak wykorzystywać złoża rudy przy ujściu Weser, obsługiwać broń i dać swej prowincji bezpieczeństwo. Ziemia przechodziła z ojca na syna w wolnym dziedzictwie.
Każdy osadnik płacił na rzecz wspólnoty podatek wysokości jednego feniga, 11 snop płodów i dziesięci zwierząt gospodarskich. W podaniu ich ziem świeckiej jurysdykcji rolnicy i ich potomkowie posiadali prawo o samostanowieniu. Kiedy po powrocie do ojczyzny dzielni Holenderscy rolnicy pokazali umowę rodakom wielu młodych określiło się jako chętnych do kolonizowania nowych lądów nad Weser. 
wg wikipedii

Komentarze

Popularne posty